Pojecie zawrotów głowy w polskiej nomenklaturze medycznej jest dosyć rozległe i obejmuje zarówno niewielkie zachwiania równowagi, których doświadcza 20-30 % ludzi, jak i typowe ataki wirowania uniemożliwiające normalne funkcjonowanie - tego doświadcza 4-7% ludzi.

W powszechnym odczuciu pacjentów mających jakiekolwiek zaburzenia równowagi, ich przyczyna leży w źle funkcjonującym błędniku. Jest to przeświadczenie błędne, gdyż na równowagę mają wpływ różne czynniki do których należą: narząd przedsionkowy zlokalizowany w uchu wewnętrznym, narząd wzroku, ale także zaburzenia w napięciu mięśni zwłaszcza w okolicy szyi, zaburzenia w kręgosłupie, zwłaszcza szyjnym i piersiowym, w tkance podskórnej i w stawach obwodowych. Jeżeli którykolwiek z tych czynników pracuje nieprawidłowo może to powodować dolegliwości. Ma to istotne znaczenie, gdyż terapia zaburzeń równowagi bardzo często ogranicza się jedynie do zażywania leków poprawiających ukrwienie w obrębie mózgu i ucha wewnętrznego, czy też leków objawowych takich jak przeciwhistaminowe, uspokajające i inne.

Z naszych doświadczeń wynika, iż niezwykle ważną role, wręcz kluczową w leczeniu zaburzeń równowagi odgrywa terapia manualna i inne metody rehabilitacyjne. Zdecydowana większość pacjentów z zaburzeniami równowagi wraz z towarzyszącymi im zawrotami głowy czy szumami usznymi wcale nie wymaga stosowania leków, gdyż wystarczają właściwe zabiegi manualne w celu przywrócenia prawidłowej równowagi organizmu.

Jako, że w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza zajmujemy się tą terapią od kilkunastu lat, wykonaliśmy badania naukowe dotyczące tego problemu. Na ile skuteczna jest nasza metoda leczenia tego schorzenia świadczą wyniki badania, z którymi można się zapoznać na stronie www.bonimed.pl w artykule: "Dyslordoza szyjna a zaburzenia neurowegetatywne".

Wynika z nich, że najważniejsza jest prawidłowa rehabilitacja i zioła poprawiające ukrwienie mózgu i ucha wewnętrznego, np. Memobon.

Powiązane produkty