otyłość to dla społeczeństwa XXI wieku podstawowy problem zdrowotny. Uzasadnione zatem jest pytanie: dlaczego tyjemy? Tyjemy dlatego, że mamy organizm człowieka pierwotnego, który ma nieograniczoną możliwość dostępu do pokarmu.

W szczegółach wygląda to w następujący sposób. Człowiek pierwotny jadł wtedy, kiedy udało mu się zdobyć pokarm (znaleźć go lub upolować jakieś zwierzę). Kiedy nie miał szczęścia w polowaniu po prostu głodował. Dlatego jego organizm przyzwyczaił się do sytuacji stałego zagrożenia niedożywieniem.

W okresie dobrobytu organizm musiał zbudować sobie odpowiednie zapasy pod postacią tkanki tłuszczowej, które przydawały się w okresie niedoboru.

Dlatego jak był urodzaj to gromadził, a jak był głód to korzystał z zapasów. Sprawa ta wydaje się być dość jasna, zwłaszcza dla Pań, które robią zapasy na zimę i lubią mieć coś na wszelki wypadek w spiżarni.

Nasz organizm od czasów człowieka pierwotnego się nie zmienił. Ale zmieniła się sytuacja z dostępnością żywności. Dla ludzi zachodu, gdzie głównie występuje otyłość, pokarm jest powszechnie dostępny, ale nasz organizm tego nie wie. Funkcjonuje na podstawie wzorców żywieniowych wypracowanych przed tysiącami lat.

 Więc, gdy dostarczamy mu za dużo, zwłaszcza łatwych do przerobienia w tkankę tłuszczową cukrów prostych, zrobi z nich zapasy, ponieważ jest zapobiegliwy i troszczy się o swoją przyszłość. Jest bowiem pewien, że w końcu przyjdzie głód i zużyje zapasy.

Dla naszego organizmu „oponki” wokół tali to nie wada, ale zaleta bo oznaczają one pełną spiżarnię.

Podsumowując, wiemy dlaczego tyjemy. Ale, czy wiemy jak zlikwidować coś co nasz zapobiegliwy organizm zgromadził? Aby poznać odpowiedź na to nurtujące pytanie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej www.bonimed.pl i zapoznania się z artykułem „Schudnij z Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza”.

Przedstawiamy w skrócie podstawowe zasady skutecznego i bezpiecznego odchudzania:

• Posiłki powinny być konsumowane 5-6 x dziennie, aby organizm nie odniósł wrażenia, że pokarmu brakuje,

• Nie „opuszczać” posiłków, nie robić głodówek, jeść obfite śniadania i możliwie mało obfite kolacje,

• Regulobon (preparat błonnikowy) 1-2 łyżeczki, 1-2 x dziennie z jogurtem (jako jeden z 5-6 posiłków),

• Redukcja potraw zawierających dużo tłuszczy zwierzęcych,

• Chitobon 2-3 x dziennie 3 kaps. przed pokarmami zawierającymi tłuszcze,

• Spożywanie produktów o niskim indeksie glikemicznym, czyli takich, których spożycie nie powoduje szybkiego zwiększania się poziomu glukozy w surowicy krwi. Eliminacja cukrów prostych,

• Adipobonisan 1-3 x dz. przed jedzeniem cukrów.

Kluczem do sukcesu jest zasada: Nasz organizm nie może się „zorientować”, że chcemy pozbawić go tkanki tłuszczowej, czyli jego „spiżarni”.

Wysiłek fizyczny powinien być wykonywany co najmniej 3 x w tygodniu przez 30-90 minut. Ważne jest, aby tętno w czasie wysiłku utrzymywało się w zakresie nieco powyżej 65% tętna maksymalnego HR max.

Można też wykorzystać zasadę: mów i chodź. Odpowiedni wysiłek do „spalania” tkanki tłuszczowej, to taki który umożliwia nam w miarę swobodną rozmowę. Nie możemy się w czasie jego wykonywania bardzo zmęczyć. Musi to być wysiłek tlenowy.

Powiązane produkty